Nafta Gaz Jodłówka - Wisłok Świętoniowa


Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka Gospodarze
0 : 1
0 2P 1
0 1P 0
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa Goście

Bramki

Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka
90'
Widzów:
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa
Nieznany zawodnik

Kary

Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa

Skład wyjściowy

Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa
Brak danych


Skład rezerwowy

Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka
Numer Imię i nazwisko
Kamil Kiper Junior
roster.substituted.change 75'
Sylwester Olejarz
roster.substituted.change 65'
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa
Brak dodanych rezerwowych

Sztab szkoleniowy

Nafta Gaz Jodłówka
Nafta Gaz Jodłówka
Imię i nazwisko
Mariusz Pinda Trener
Eugeniusz Mikłasz Kierownik drużyny
Andrzej Lepiarz Opieka medyczna
Wisłok Świętoniowa
Wisłok Świętoniowa
Brak zawodników

Relacja z meczu

Autor:

JOHNYMASAKRA

Utworzono:

05.02.2017

W 7.kolejce B klasy Przeworskiej nasza drużyna uległa na własnym boisku 0:1 ze spadkowiczem Wisłokiem. Mimo, że spotkanie było bardzo wyrównane – remis nie byłby krzywdzący dla żadnej z drużyn – to goście wyszli na prowadzenie, strzelając bramkę na wagę 3 punktów w 60.minucie i nadal pozostają liderem naszej tabeli bez żadnej porażki. Dużą rolę w tym spotkaniu odgrywali bramkarze obu drużyn popisując się świetnymi paradami. Pierwsza połowa meczu była bardzo zacięta, akcja za akcję napędzała ten mecz. Goście mieli wyśmienitą okazję do strzelenia bramki po wyjściu ich napastnika sam na sam z naszym bramkarzem, lecz zawodnik Świętoniowej nieumiejętnie podciął piłkę nad naszym bramkarzem. Ta nie dość, że nie zmierzała w światło bramki to piłkę zdołał wybić nasz stoper. Nafta odpowiedziała dwoma świetnymi akcjami. W jednej nie popisał się Gracjan, któremu została wyłożona piłka do strzału, ale jego uderzenie trafiło w poprzeczkę bramki. Drugą sytuację miał Jacek Dragan po rzucie rożnym wykonywanym przez Piotra Foremnego. Jego strzał z głowy w samo okienko bramki jakimś cudem obronił bramkarz Wisłoka. Po zmianie stron Wisłok więcej pracował na to żeby strzelić bramkę. Udało im się to w 60.minucie spotkania. Napastnik Świętoniowej urwał się naszym obrońcom i w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, nasz goalkeeper był lepszy broniąc strzał lecz dobitka była już skuteczna i tak goście cieszyli się ze zdobytej bramki. Przy takim toku wydarzeń Nafciarze wzięli się do odrabiania strat. Z 35 metrów Piotrek mocnym uderzeniem chciał zaskoczyć bramkarza, jednak nie bez kłopotów bramkarz rywali wybił piłkę za linię końcową. Uraz mięśniowy Krzysztofa Olejarza po zderzeniu się z zawodnikiem przyjezdnych odebrał nam trochę atutów w ataku, zawodnika na polu walki musiał zastąpić jego brat. Na domiar złego koszmarnej kontuzji nabawił się Dominik Zając. Wrzuconą piłkę w pole karne próbował uderzyć z przewrotki, co było złym wyborem dla jego zdrowia. Zawodnik źle upadł na rękę powodując wyskoczenie kości łokciowej ze stawu łokciowego. Wyglądało to bardzo poważnie. Dominikowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. W końcówce meczu remis zapewnić mógł Jacek, lecz kolejny raz jego uderzenie z głowy tuż pod poprzeczkę bramki fenomenalnie obronił bramkarz Wisłoka ratując swoją drużynę przed utratą gola. Wisłok Świętoniowa za swoje zwycięstwo może podziękować swoim dwóm bramkarzom, którzy mieli „ten” dzień , nasz bramkarz też ratował nas przed utratą goli. Naszej drużynie brakło jedynie zimnej krwi do wykończenia akcji.

do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości